Razem z przyjaciółmi, przez lata, ścigaliśmy się amatorsko. Wspólnie lubiliśmy oglądać rywalizację - w szczególności te zapierające dech w piersiach. Godzinami potrafiliśmy siedzieć przed telewizorem, dopingując naszym ulubionym kierowcom wyścigowym i rajdowym. Co za tym idzie, widzieliśmy niezliczoną ilość modeli samochodów, o których moglibyśmy tylko pomarzyć.
Dziś pozostało nam jedynie powspominać te czasy. Dlatego postanowiliśmy zacząć zbierać modele aut, bo dzięki nim możemy wrócić myślami do tych chwil. Tak też wgłębiliśmy się w kolekcjonerstwo. Tak z jednej pasji, narodziła się druga.
Szukając wśród masy modeli, postanowiliśmy wybrać te najmniejsze – w skali pomniejszonej 64 razy. Dlaczego? Nie dość, że mają zachowane wszystkie najmniejsze detale, to są również zgrabne i nie zajmują za dużo miejsca. Przez co możemy tworzyć ogromne kolekcje, które nie pochłoną naszej przestrzeni. Mniejszy model, większe możliwości ;)
Jednak nie będziemy ich trzymać zamkniętych w pudełkach. Trzeba się przecież pochwalić swoją kolekcją. Naszym rozwiązaniem na to, są gablotki na kolekcjonerskie modele samochodów. Nie dość, że świetne prezentują się na półce, to ich wykonanie nie wymaga dużej uwagi i pielęgnacji.
Gablotki mogą się ze sobą łączyć, przez co możemy dowolnie wypełniać nimi przestrzeń. Jedyne co nas ogranicza, to nasza wyobraźnia. Mimo, że gablotka ma ograniczone wymiary, to dzięki dodatkowym elementom tj. podkłady imitujące asfalt lub kostkę brukową, mini postacie czy nawet dioramy przypominające warsztat samochodowy, możemy puścić wodzę fantazji i urozmaicić naszą kolekcję.

Gablotki są również idealnym sposobem na transport naszych modeli, gdy chcemy je gdzieś ze sobą zabrać. Wtedy łączymy je razem i umieszczamy w odpowiednim pudełku, które uchroni gablotkę przed zarysowaniami.
Śmiało możemy stwierdzić, że pasja do miniatur to wspaniała przygoda. Odblokuj w sobie wewnętrzne dziecko i odkrywaj ją razem z nami.